Zastanawiam się po co są w repozytorium pakiety, do których brakuje zależności. To jest bez sensu.
Przykład - darktable.
Potrzebuje bibliotek, które są zawarte w pakietach niedostępnych dla najnowszego opensuse 092025. Nie ma ich a oni w oficjalnych repozytoriach, ani w PACMANIE
Tymczasem wystarczyło pobrać te trzy pakiety, które powodowały kolejne problemy zależnościowe, rozpakować i te trzy biblioteki ręcznie skopiować do /usr/lib64.
na stronie aplikacji darktable również jest tylko paczka z samym programem, szkoda, że nie ma do pobrania paczuszki z kompletem bibliotek lub kilku pakietów z poszczególnymi bibliotekami.
Rozumiem że problem z zależnościami wystąpił w Tumbleweed. W Leap 15.6 z pakietem ‘darktable’ jest wszystko w porządku. Nawet się uruchamia. No cóż, ale TW ciężko jest nazwać dystrybucją stabilną.
W leap 15.6 zapewne tak, ale ja mam Leap 16 i to jest pomyłka.
Leap 16 to jest taka dystrybucja, którą można odstraszać użytkowników od LInuksa. Na poprzednim lapku miałem ponad 5 Tumbleeweed i zadział w porządku. Teraz mnie cos skusiło na leapa i to była wtopa, Zastanawiam sie nad powrotem do Debiana.
Jeśli pozwolisz to wtrącę jeszcze swoje dwa grosze. Jeśli chodzi o dystrybucje oparte o RPM’y to daj szansę jeszcze Fedorze. Tak mówi się że to poligon Red Hata. Jednak sam system jest nawet stabilny jak na poligon. Z tego co pamiętam, to miałem w Fedorze, problem z uruchomieniem LMMS z pakietów.
Powodzenia !
Wróć do Tumbleweed.
I stanowcze NIE!, Leap 16 nie jest pomyłką. Trzeba tylko wiedzieć czego się po nim spodziewać. Od kilku lat wiadomo w jakim kierunku zmierza i nie rozumiem całego tego marudzenia, przez zaskoczonych użytkowników, na wszystkie zmiany jakie zachodzą.
Co do Darktable to nie wiem skąd go zainstalowałeś, ale w “oficjalnych” repozytoriach jest tylko dla Tumbleweed /Slowroll. Jeśli instalujesz coś z repozytoriów “zewnętrznych” albo Factory to pretensje proszę kierować tam…
A co do zależności w oficjalnych repo to faktycznie czasem zdarzają się wpadki i przeważnie wystarczy poczekać kilka godzin i repozytoria zostają uaktualnione, ale jeśli nikt nie zgłasza błedów do autorów to samo się nie naprawi.
Wracając do Darktable to oficjalny AppImage ze strony działa pod Leap 16 bez problemów (stan na teraz - uaktualniony Leap 16 + v5.2.1).
No i jak sam wcześniej napisałeś wystarczyło pokombinować - myślisz, że inne dystrybucje wolne są od “kombinowania” i wszystko działa bez żadnych problemów?
Powodzenia. Debian też ma swoje kaprysy i też musi iść z duchem czasu i pewne zmiany Debiana też nie ominą.
Miałem Tumbleweed. Poczatkowo wybrałem tę wersje z sentymentu, bo na poprzednim laptopie chodziło to pieknie i sprawnie kilka lat.
Niestety, tym razem , gdy zaktualizowałem jądro o numer wyżej, skończyło się to czarnym ekranem I to była najweiksza wtopa… Dosbox też jakos nie mógł mi nic uruchomić. I dlatego postanowiłem spróbować Leapa. Tu z kolei Dosbox działał, a wine nie chciało.
Na razie Leap jakoś mi działa, ale co mnie to nerwów kosztowało…