Opensuse i Windows 10 na jednym dysku

Nadszedł wielki dzień. Po 3 latach namysłów zdecydowałem się na laptopa.
Żeby rozruszać to forum wybrałem Ryzena z RX 560X, więc pewnie będzie trochę pytań.
Wracając do tematu. Jakie są wasze doświadczenia z instalacją 2 systemów na 1 dysku? Chciałbym oszczędzić sobie roboty i czasu.
Od którego systemu zacząć instalację, żeby to poszło jak najmniej problemowo?
Na co zwrócić uwagę?
Jaki wybrać system plików dla wspólnej partycji dla danych? Czy może być tylko NTFS?

Sam sobie odpowiem.
Najpierw Windows, potem OpenSUSE.
Jechałem według instrukcji:
https://www.tweakhound.com/2015/11/04/dual-boot-opensuse-leap-and-windows-10-uefi/

Opensuse zainstalował się w formie nieużywalnej. Brakuje sterowników karty bezprzewodowej i grafiki, ale się nie poddam.

PS.
Pytanie dotyczące systemu plików nadal aktualne.

Co do grafiki… zainstaluj driver, który się nazywa AMDGPU - (SDB:AMDGPU - openSUSE Wiki)
Za pomocą polecenia

sudo zypper install xf86-video-amdgpu kernel-firmware

O sieciówce niestety informacji za bardzo nie mamy. Wpisz w terminalu lspci -k i wyślij zawartość, którą ci to polecenie zwróci.

Wspólna partycja na dane? w teorii NTFS może być na spokojnie :slight_smile:

@XxHardXtremexX

Dzięki za pomoc. Założyłem dwa nowe wątki, żeby nie robić tu śmietnika.

Pewnie zostanę przy NTFS, jako wspólny system plików dla dwóch systemów.

Wracając do tematu współdzielenia katalogów.

Myślę, że zlinkowanie konkretnych katalogów z dysku NTFS (Dokumenty/Obrazy/Muzyka/Pobrane itd) to jedyne rozsądne wyjście.

Współdzielenie całego katalogu użytkownika chyba jest bez sensu?

Czy macie może jakieś inne rozwiązania/pomysły?

Osobiście utworzyłem dowiązanie do katalogu C:\Users\Nazwa_Użytkownika.

Ja zdecydowałem się na przeniesienie katalogów Dokumenty, Obrazy, Pobrane etc. na oddzielny dysk i podlinkowałem te katalogi do OS.
Wydaje mi się to najbardziej eleganckie. Mam dostęp do istotnych plików a nie widzę “śmieci” z poszczególnych systemów w katalogach użytkowników.

Używanie NTFS pod OS to kiepskie rozwiązanie wydajnościowo i użytkowo.
Dysk NTFS ciągle montuje się jako RO, bo OS twierdzi, że na dysku są błędy lub system Windows został niepoprawnie zamknięty.
Rsync i kopiowanie na partycję NTFS trwa wieki.

Macie może jakieś porady lub sugestie?

A gdzie i skąd ten NTFS podmountowany? Po USB? 2.0? Na dysku talerzowym?

NTFS jest na dysku wewnętrznym (standardowy talerzowy 2,5"). Systemy (OS i WINDA) są na oddzielnym SSD.

Podejrzewam, że jest to związane z hibernacją windowsa. Niby zamykamy system, ale tak na prawdę się hibernuje. Ależ ten w10 ma szybki start!
Spróbuj dodać -o remove_hiberfile do mounta

Hello admin, This is really great stuff for sharing. I appreciate your efforts, keep it up. Thanks for sharing. Here we are providing simple tips for AOL mail not working.