Results 1 to 4 of 4

Thread: AutoYAST czy REAR - co lepsze

  1. #1

    Default AutoYAST czy REAR - co lepsze

    Witam wszystkich
    Ktoś ma jakieś doświadczenia może?
    Do tej pory używałem jedynie Clonezilla
    Pozdrawiam serdecznie

  2. #2
    Join Date
    Dec 2017
    Posts
    151
    Blog Entries
    15

    Default

    Niczego nie wiem o REAR.

    Mam nawet ciekawe doświiadczenia z AutoYAST na sprzęcie fizycznym w połączeniu z pxe i http. Sprawdza się nawet nieźle.
    Kilka razy zdarzało mi się poprawiać autoinst.xml (multipath na SUSE 12). Nie jest to aż tak trudne, choć trochę cierpliwości się przydaje, a debugowanie nie było aż tak problematyczne.

    Clonezilla? IMO być może mylisz tule. AutoyYAST nie przydaje się do np. bekapowania Czy możesz powiedzieć jakiej funkcjonalności szukasz i na jakim sprzęcie (a może to wirtualne środowisko?) chcesz działać
    Last edited by pbojczuk; 03-Sep-2022 at 04:05.

  3. #3

    Default Re: AutoYAST czy REAR - co lepsze

    Witam,
    Dziękuję za odpowiedź. Generalnie chodziło mi o łatwość przywracania systemu w razie totalnej awarii. Wiem, mamy snappera, ale po prostu chciałbym się czegoś więcej nauczyć
    Jeśli chodzi o CloneZillę, robimy po prostu obraz dysku/partycji, przywracamy. Potem jedynie aktualizacja (używam Tumbleweed) i powinno być OK. Problem pojawia się przy klonowaniu większego obrazu na mniejszy dysk, niby są przełączniki, ale nie za bardzo to działa.
    Pytałem o AutoYast z tego powodu, gdyż z tego, co wiem, instaluje on wszyskie pakiety będące w macierzystym systemie + zachowuje ustawienia (coś a la Kickstart?). Co do REAR to nie wiem, jeszcze nie sprawdzałem, aczkolwiek YaST posiada do niego moduł.
    Póki co, mam zamiar to przetestować na VM'kach. Chciałbym się nauczyć tej dystrybucji
    Pozdrawiam

  4. #4
    Join Date
    Dec 2017
    Posts
    151
    Blog Entries
    15

    Default Re: AutoYAST czy REAR - co lepsze

    Quote Originally Posted by noiselessmusicman View Post
    Pytałem o AutoYast z tego powodu, gdyż z tego, co wiem, instaluje on wszyskie pakiety będące w macierzystym systemie + zachowuje ustawienia (coś a la Kickstart?).
    Tak, potraktuj to jako automat do instalacji. Jeżeli jesteś na VMkach, to najczęstszym rozwiązaniem jest klonowanie z templatki (tzn. z wcześniej przygotowanego obrazu systemu) plus jakaś kastomizacja odpalana zdalnie ansibem, puppetem, saltem, chefem itp., bo działa to szybciej. AutoYaST na VMkach jest wolniejszy niż klonowanie plus kastomizacja w produkcyjnych scenariuszach, ale... na VMkach wygodniej się go trenuje.

Posting Permissions

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts
  •