PDA

View Full Version : [HINT] KDE - Czarny ekran po zalogowaniu



kacior
23-Sep-2020, 12:44
Cześć,

ostatnio po aktualizacji miałem problem z czarnym ekranempo zalogowaniu się do swojego konta. Trochę czasu zmarnowałem, aby dojść do przyczyny. Przeszukiwania internetu nie przyniosło skutków. W logach journal kompletnie nic nie było i zmuszony byłem do szukanie na piechotę. Aby oszczędzić innym tego zachodu jeżeli by się natknęli to postanowiłem to opisać. Wszystko co będę opisywać będzie się tyczyć jedynie środowiska graficznego KDE. U mnie openSUSE Tumbleweed, ale nie wykluczone że na Leap też mogłoby się pojawić.



Objaw

- Po zalogowaniu do konta użytkownika jedynie czarny ekran. Krunner działa, aplikację można otworzyć, ale raczej mało kogo by to zadowoliło.
- Zdarzało się, że niemożliwe było zalogowanie. się w ogóle. Zapętlało się przy próbie logowania.
- podobno mogło to też powodować zawieszanie się całej sesji



Przyczyna

Bez zbędnego przedłużania winowajcą był plasmoid eventcalendar. Stara jego wersja działała poprawnie do czasu aktualizacji Qt do wersji 5.15.1. Sam eventcalendar nie będzie się aktualizować wraz ze środowiskiem graficznym



Rozwiązanie

Z tymi informacjami pewnie już większość by sobie poradziła. Ja to rozwiązałem to tak że pozbyłem się/zmieniłem nazwę dla katalogu: /home/$USER/.local/share/plasma/plasmoids/org.kde.plasma.eventcalendar po czym samo środowisko się załadowało i można było już zaktualizować EventCalendar lub w ogóle go nie włączać. Niewykluczone, że po tym konieczny będzie restart całego komputera, bo jak już raz się zaloguje i utknie na tym czarnym ekranie, to coś jest zbuforowane w pamięci i może nadal blokować.

Trywialne i wydawałoby się banalne, ale w momencie kiedy w logach nic nie widać to się robi po omacku.
Podsyłam link do dyskusji który znalazłem po fakcie:
https://github.com/Zren/plasma-applet-eventcalendar/issues/154
(https://github.com/Zren/plasma-applet-eventcalendar/issues/154)
Pozdrawiam

matadrox
11-Oct-2020, 05:54
No i pieknie Panie kolego! Ostatnio właśnie miałem dwa razy taką akcję. Teraz przynajmniej wiem, za co się brać :) Dzięki!!!